środa, 9 kwietnia 2014

Problemy z labradorem - potwierdzenie na forum

Pisałem ostatnio we wpisie "szkolenie labradora" o najczęstszych problemach z tymi psami i o tym, że zwykle wynikają one z braku zajęcia, czyli z nudy - dla potwierdzenia tego - patrzcie jaki wątek na forum dzisiaj znalazłem:

Mam labradora, obecnie ma 1 rok. Mam problem, a właściwie kilka problemów:
1. kopie dziury na trawniku, na rabatkach, bardzo głębokie.
2. gryzie/wykopuje i gryzie wszelkie rośliny. Zaczął od małych krzewinek, obecnie wygryza ponad 3metrową aronię i róże pienne
3. gryzie wszystko: plastikowe donice, plastikowe krzesła, kawałki drewna, sznurki (o ile uda mu się znaleźć coś takiego)
4. wygryza dziury w siatce ogrodzeniowej i ucieka. zasadniczo przychodzi na zawołanie, ale...
5. skacze na ściany/samochód. na ludzi też skakał, ale udało mi się go tego oduczyć, czasami mu się zdarzy.
źródło: http://forum.gazeta.pl/forum/w,12268,149941964,,nadaktywny_labrador.html?v=2
Czego się dowiadujemy: "Ma dużo ruchu (podwórko ok 10arów)"
I co jeszcze się dowiadujemy? "a poza tym nie siedzi w żadnej klatce czy na łańcuchu, tylko może biegać po podwórku, obok jest owczarek niemiecki, z którym biegają sobie wzdłuż siatki, no to ma i ruch i naukę. Niestety moja mam ma 60 lat więc nie ma siły, żeby go np wyprowadzić na spacer. "

O tym już pisałem - duże podwórko to nuda dla labradora, on potrzebuje zajęcia,pracy do wykonywania a nie pustego podwórka.
I co jeszcze? Na podpowiedzi innych użytkowników forum o tym, ze pies potrzebuje ruchu:
"ze spacerem jest taki problem, że po pierwsze - brak czasu

Po dłuższej dyskusji autorka tych wpisów, troszkę przejrzała na oczy, bo wszyscy w kółko powtarzali, że długie, ciekawe spacery wypełnione ćwiczeniami to dla tego psa konieczność. Jednak dalej czuję w jej wypowiedziach pełno wymówek...ciągle znajduje jakiś powód dla którego rzekomo nie może wychodzić z psem na spacer i z nim ćwiczyć...odpisałem jej tam dość konkretnie co o tym myślę. http://forum.gazeta.pl/forum/w,12268,149941964,,nadaktywny_labrador.html?v=2

ps. czy to nie przypomina wam trochę sytuacji gdy ktoś z nadwagą mówi, że chciałby schudnąć i bla bla bla..opowiada czego to on by nie chciał. A potem dostaje zestaw ćwiczeń do wykonywania od trenera fitness i dietę rozpisaną od dietetyka - a mimo wszystko nie ćwiczy i nie odżywia się prawidłowo? dostaje na tacy to co ma robić, a jednak tego nie robi. Gdzieś jest jakaś blokada w człowieku, opór przed zmianą. Ale o tym zwykle nie słychać, bo od tej osoby której to dotyczy usłyszymy zwykle jakieś wymówki, czemu to niby nie można było tego wprowadzić w życie.

czwartek, 3 kwietnia 2014

Szkolenie Labradora - Labrador retriever

Szkolenie Labradora - moja prezentacja na ten temat


Myślę, że było krótko, zwięźle i na temat - jeśli chodzi o szkolenie labradora

  • szkolenie labradora rozpoczynaj wcześnie - aby uniknąć problemów w przyszłości
  • dbaj o socjalizację psa - aby wyrósł na zrównoważonego, przyjaznego i pewnego siebie psa
  • zadbaj o stymulację intelektualną psa poprzez odpowiednie szkolenie
  • młode labradory to wulkany energii - niech Cię to nie dziwi.
  • krótki spacerek wokół bloku/domu to dla nich stanowczo za mało (no chyba, że jest to pies senior).
  • pracuj z psem nad chodzeniem na smyczy bez ciągnięcia i nad skakaniem na ludzi - bo to dwa najpopularniejsze problemy.

czwartek, 13 marca 2014

Szkolenie berneńczyka - czyli berneńskiego psa pasterskiego

Dziwnym trafem mam same pozytywne doświadczenia ze szkoleniem berneńczyków. Szybko się uczą i nawet jak sprawiają jakieś problemy wychowawcze to zwykle w kilka dni potrafią się zmienić i już są kochanymi pieszczochami dla swoich właścicieli.

Z innymi rasami psów miałem dużo różnych problemów a u berneńczyków to są zwykle jakieś błachostki, które szybko idzie wyeliminować. Jednak ze względu na swoje rozmiary potrafią być kłopotliwe a opiekunowie o tym wiedzą najlepiej - dlatego też zwykle zgłaszają się na szkolenie.

Więcej w artykule: szkolenie berneńczyka gdzie bardziej dokładnie rozpisałem jak to jest moim zdaniem z tymi berneńczykami i jak się zabrać za szkolenie tych psów.
szkolenie berneńczyka zdjęcie

poniedziałek, 24 lutego 2014

Przygotowanie psa do wystawy - kilka porad

Przygotowanie psa do wystawy to temat 'rzeka' - napisałem artykuł zawierający garść najważniejszych informacji o tym jak przygotować psa do wystawy.

Artykuł w pełnej wersji został opublikowany na portalu psiaki.net.pl pod adresem: PRZYGOTOWANIE PSA DO WYSTAWY - tam możecie go przeczytać.

Jeśli nie chce Wam się czytać całego artykułu to napiszę w skrócie o co chodzi z tym przygotowywaniem psa do wystaw.
Otóż najważniejsza sprawa to kompleksowo podejść do tego tematu - czyli zadbać o prawidłowe żywienie psa aby miał piękną i zdrową sierść, wykluczyć wszelkie choroby i stany zapalne w organizmie psa korzystając z pomocy weterynarza i do tego wyszkolić swojego psa pod kątem uczestnictwa w wystawie. Dodatkowo trzeba popracować nad umiejętnościami wystawiania psa i nad samym sobą aby zdobyć trochę umiejętności autoprezentacji
przygotowanie psa do wystawy

Przygotowanie psa do wystawy musi zawierać w sobie solidne szkolenie psa pod kątem uczestnictwa w wystawie. Pies bez przygotowania może nas bardzo rozczarować bo jego zachowanie będzie zupełnie inne niż w domu czy na spacerze.

Wystawy dla psów są zwykle bardzo stresujące - mówię tu o psach które nie miały odpowiedniego przygotowania i wcześniej i nagle trafiają na wielką halę pełną różnych dźwięków, zapachów, różnych psów i wypełnioną tłumem ludzi.

Pies który wcześniej nie był wystawiony na działanie tych wszystkich bodźców może być bardzo przytłoczony tym wszystkim i może stać sie apatyczny, wystraszony lub nawet agresywny.

Dotyczy to wszystkich psów - jeśli nie bywasz z psem w głośnych, zatłoczonych miejscach gdzie gra głośna muzyka i gdzie jest pełno ludzi i psów to nie wiesz jak Twój pies się zachowa gdy pojawisz się z nim na wystawie.


Na filmie widać jak kobieta ćwiczy z psem zachowanie pozycji wystawowej, jest to dobre przygotowanie psa do wystawy - jednak zauważ, że robi to w spokojnym miejscu gdzie nie ma nic rozpraszającego dla psa. A przecież na wystawie dla psów wokół będzie pełno ludzi, mnóstwo psów, cała masa zapachów dla psiego nosa i dużo hałasu. Dlatego też szkolenie psa i przygotowywanie psa do wystawy musi się też odbywać w warunkach bardziej zbliżonych do tych jakie panują na wystawach dla psów.

wtorek, 18 lutego 2014

Komondor - szkolenie psa z dredami :)

Komondor - taka rasa psa :)

Jutro jadę do takiego pieska, który gdy dorośnie by będzie miał 'dredy' jak rastaman :)

Jadę do niego oczywiście poprowadzić lekcję szkoleniową.
Bardzo się cieszę, że właścicielka psa jest na tyle świadomą osobą, że zapisała się na lekcje szkolenia psa gdy pies jest młody i tak naprawdę nie sprawia jeszcze żadnych większych problemów, choć już teraz ponoć daje się we znaki jego nieustępliwy charakter.

Z małego szczeniaczka tej rasy wyrośnie naprawdę wielki pies - więc naprawdę warto od maleńkości zająć się odpowiednim wychowaniem szczeniaka.

Jak jutro od niego wrócę to może coś więcej napiszę jak przebiegła ta lekcja szkolenia komondora.

sobota, 4 stycznia 2014

Dlaczego szkolenie dużego psa warto rozpoczynać jak najwcześniej?

Zauważam, że właściciele małych psów mają zwykle prościej w życiu z psem niż właściciele psów dużych, dlaczego?

Mały pies gdy źle się zachowuje to:

  • właściciel bierze go na ręce i przenosi w inne miejsce - nie ważne czy mały pies jest agresywny wobec ludzi, innych psów czy czegokolwiek innego - stosują oni wtedy zasadę - 'biorę psa pod pachę' ;)
  • gdy mały pies niszczy przedmioty w domu, to można go zamknąć w łazience
  • gdy mały pies niszczy dom można mu kupić transporter albo małą klatkę i można go tam zamykać
  • niektórzy też wpadają na pomysł zamykania psa na balkonie
  • gdy mały piesek mieszka na podwórku to zwykle jest bezproblemu no bo nie ma siły ani zdolności do narobienia dużych szkód
  • gdy mały piesek ciągnie bardzo mocno na smyczy to i tak większość właścicieli nawet tego nie zauważa i myśli, że 'to tylko pies' i 'on już tak ma'
Co natomiast się dzieje, gdy duży pies taki jak owczarek niemiecki sprawia problemy?
  1. Ludzie boją się z nim wychodzić na spacery - bo w trakcie spaceru gdy pies jest agresywny jest nad nim trudno zapanować
  2. Nie damy rady przenieść psa w inne miejsce biorąc go na ręce - no niestety
  3. Gdy agresywnego psa dużej rasy chce właściciel uspokoić to zdarza się, że pies atakuje właściciela - to samo w sobie jest zwykle źle rozumiane przez właścicieli i potem oni sami się boją własnego psa zabierać na spacer (ale ta agresja na właściciela to temat na osobny wpis a nawet i osobną książkę).
  4. Duży pies ciągnący na smyczy jest bardzo uciążliwy - osoby starsze a nawet osoby drobniejszej budowy ciała ale w sile wieku mają problem z zapanowaniem nad dużym psem, który uciążliwie ciągnie na smyczy. Bo pies może nas przewrócić albo zdarza się u właścicieli uszkodzenie barku związane z tym, że pies ciągnie.
  5. Pies musi chodzić w kagańcu - bo sprawia zagrożenia - zwykle pies kagańca nie lubi więc to kolejny problem aby przed każdym spacerem go założyć.
  6. Psa niszczącego przedmioty w domu nie zamkniemy w łazience bo zniszczy nam pralkę, drzwi, ściany
  7. Klatka, kojec dla dużego psa to duży wydatek - zwykle więc to stanowi problem finansowy dla rodzinnego budżetu
  8. Gdy duży pies jest agresywny boimy się o dzieci własne i inne napotkane na spacerach
  9. Duży pies nawet na podwórku potrafi narobić wielkich szkód i stanowi wielkie zagrożenie dla każdego kto mógłby wejść na podwórko - zatem często pies trafia do kojca i spędza życie w zamknięciu
Z tym wszystkich powodów - choć jest ich zapewne jeszcze więcej - warto wcześnie rozpoczynać szkolenie swojego psa - zwłaszcza gdy jest on psem dużej rasy.

A jeśli Twój pies jest już dorosły i duży i zaczyna przejawiać jakiekolwiek problemy ze swoim zachowaniem to OD RAZU zgłoś się na szkolenie - nie ma na co czekać - nad dużym psem jest ciężej zapanować i nie ma opcji, że weźmiesz go na ręce albo zamkniesz w klateczce - zgłoś się na szkolenie zanim rozwinie się problemowe zachowanie i zanim się ono utrwali.

Zapraszam też przeczytania mojego artykułu o szkoleniu owczarków niemieckich - dowiesz się z niego o kilku mitach panujących w śród właścicieli owczarków niemieckich.

Wszystkie osoby z województwa dolnośląskiego i lubuskiego zapraszam na indywidualne lekcje szkolenia psa - program szkolenia dobieram indywidualnie według potrzeb, możliwości i predyspozycji każdego psa.

Zapraszam
Michał Szen

sobota, 21 grudnia 2013

Szybkie postępy w szkoleniu psa i skuteczność tresury

To bardzo cieszy, gdy klienci są zadowoleni bo widzą szybkie postępy w szkoleniu psa.

Jak to jest z tymi postępami i efektami szkolenia psa? Otóż dużo zależy od konkretnego psa:
  • z jakim problemem mamy do czynienia?
  • od jak dawna występuje już problem z psim zachowaniem?
  • czego próbowałeś wcześniej w szkoleniu psa i czy dało to jakieś rezultaty?
  • w jakim wieku jest pies? jakiej rasy?
Najszybciej efekty widać u psów, które nie mają zbyt utrwalonego kłopotliwego zachowania - a także u psów, które chcemy po prostu nauczyć czegoś nowego. Jeśli pies nigdy w swoim życiu nie nauczył sie takich komend jak 'siad', 'waruj', 'na miejsce', 'zostaw' - to w szybko zobaczysz jak wiele możesz psa nauczyć.

Najważniejsze jednak w tym wszystkim jest to, czy opiekunowie psa zastosują się do zaleceń szkoleniowych i zaczną ćwiczyć z psem według podanego im planu szkoleniowego. Bez aktywnego udziału szkoleniowego opiekuna psa nie będzie tak szybkich efektów. 

Mam szczęście otrzymywać ostatnio bardzo pozytywne telefony od zadowolonych klientów, którzy mówią, że widzą wielką przemianę w zachowaniu swojego psa od momentu gdy zaczęli mu poświęcać trochę więcej czasu i wykonują z psem zalecone ćwiczenia.

Bardzo mnie to cieszy :)

Zapraszam wszystkich innych, jeszcze nie zdecydowanych do rozpoczęcia szkolenia, w czasie pierwszej lekcji szkoleniowej dowiecie się 'co i jak ćwiczyć z psem' aby zachowywał się tak jak chcecie. Jeśli podejmiecie się ćwiczeń z psem to zobaczycie szybkie efekty szkoleniowe.

Telefon do mnie to: 508-194-283
Albo kontakt poprzez wysłanie wiadomości na stronie: www.szkola-doberman.pl/kontakt





czwartek, 19 grudnia 2013

szkolenie dużego psa (owczarka, berneńczyka, dobermana, amstafa, malamuta itd itp)

W następnych wpisach napiszę trochę o tym na co zwrócić uwagę podczas szkolenia dużego psa. Bo z takimi właśnie psami ludzie mają najwięcej problemów.

Gdy pies jest młody, gdy jest małą puchatą kuleczką to opiekunowie tracą głowę i w ogóle nie myślą o tym co będzie gdy on dorośnie. Dlatego bagatelizują wiele ważnych aspektów wychowania i socjalizacji psa.

Czas w psim świecie biegnie jakby szybciej, bo w przeciągu pół roku pies bardzo się zmienia i z 3miesięcznego maleństwa staje się prawie dorosłym psem o dużych gabarytach.

Warto mieć to na uwadze i przewidywać pewne rzeczy i sytuacje, które mogą mieć miejsce w przyszłości.

Może jeszcze o tym nie myślałeś, ale:

  • czy Twój dorosły owczarek kaukaski pozwoli sobie zajrzeć do pyska?
  • czy Twojemu owczarkowi niemieckiemu będzie można zajrzeć do ucha?
  • czy będzie Ci się podobało gdy Twój berneński pies pasterski położy Ci przednie łapy na Twoich ramionach i ubrudzi Twoje ubranie gdy wrócisz z pracy?
  • czy Twój pitbul będzie umiał sie bawić z innymi psami czy już na zawsze będziesz mijał inne psy dużym łukiem?
  • czy Twój malamut, husky albo beagle będzie mógł pobiegać kiedykolwiek bez smyczy? i czy do Ciebie wróci gdy go zawołasz czy tylko wtedy gdy znudzi mu się bieganie, tropienie albo polowanie w samotności?
  • czy Twój doberman zje nogi od stołu czy tylko swoją ulubioną kość?
  • czy Twój pies będzie pilnował i bronił pilota do telewizora albo telefonu komórkowego który znajdzie na kanapie/podłodze?


To wszystko rzeczy z 'życia wzięte', które widziałem na własne oczy, więc proszę nie bagatelizujcie wychowania szczeniaka.

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Co z niego wyrośnie?

"Kulfon, Kulfon co z Ciebie wyrośnie? Martwię się już od tygodnia" - śpiewała kiedyś Żaba do Kulfona.

Myślę, że gdyby właściciele psów myśleli bardziej 'do przodu' apropo tego co może wyrosnąć z ich psa - to nie było by tylu kłopotliwych i nieznośnych psów na świecie.

Szczeniaka łatwo nauczyć dobrych manier - gorzej gdy masz 3letniego psa dużej i groźnej rasy - i wtedy zabierasz się za jego szkolenie bo jego zachowanie wymyka się spod kontroli.

Chociaż nie dotyczy to tylko dużych i groźnych psów - bo średniej wielkości pies - myślę o takim który wzrostem sięga nam do kolona - takiej wielkości pies potrafi być bardzo niebezpieczny dla ludzi gdy jest agresywny.

U małych psów zwykle toleruje się ich szczekliwość i agresywność bo w razie czego jedną ręką właściciel go chwyta i przenosi w inne miejsce - małe psy potrafią jednak bardzo źle zachowywać się w domu - czasami źle znoszą rozstania z opiekunami i niszczą wtedy mieszkanie.

Kurcze, naprawdę dużo jest psich problemów, które z wiekiem są coraz trudniejsze do wyeliminowania i wymagają naprawdę dużo cierpliwości i pracy - a wszystko przez to, że całymi miesiącami, albo i latami ktoś nic, ale to absolutnie nic nie zrobił aby wychować swojego psa.

I kategorycznie nie mysle tutaj o tym, ze trzeba było psa karcić gdy coś zrobił źle - absolutnie nie o tym tutaj piszę - takie nieumiejętne wychowywanie psa i karcenie go robi zwykle więcej szkody  niż pożytku - chodzi mi o poznanie zasad prawidłowego i przyjaznego psom procesu szkoleniowego.

Gdybyście znali choć 5 podstawowych zasad uczenia się psów i ich szkolenia i gdybyście zaczęli stosować je od początku życia szczeniaka to bylibyście o całe lata świetlne do przodu - w porównaniu do innych psich opiekunów którzy robią wszystko na chybił trafił, po omacku albo wogole nic nie robią i myslą, że jakoś to będzie, że moze pies z tego wyrosnie.

Co wyrośnie z Twojego psa? Grzeczny i ułożony pies? czy nieobliczalne i nieprzewidywalne zwierze pełne strachu lub agresji?

piątek, 13 grudnia 2013

stróżujący owczarek niemiecki i dom z ogrodem - bajka to czy koszmar dla psa?

Jak pisałem we wcześniejszym wpisie o szkoleniu owczarków niemieckich nie ma co oczekiwać, że pies sam będzie rozumiał co do niego mówimy.

Byłem wczoraj u owczarka niemieckiego, który biega swobodnie po dużej posiadłości i instynktownie strzeże terenu. Rodzinie nie sprawia żadnych problemów, poza tym, że bardzo ciągnie na smyczy - ale tak naprawdę to on rzadko kiedy w ogóle wychodzi poza ogrodzony płotem teren.

Właściciel przyznaje, że przez całe życie psa prawie w ogóle nie poświęcał czasu na jego szkolenie. Pies jak mogłoby się wydawać żyje sobie beztrosko, bo ma przecież duży ogród po którym może swobodnie biegać.

Prawda jest jednak taka, że pies podczas kontaktu z opiekunami ma mało pozytywnych skojarzeń, najczęstsza rzecz jaką pies słyszy to tylko 'nie wolno', bo ciągle pies coś robi nie tak, bo skacze i brudzi łapami, bo podbiega do płotu i oszczekuje samochody, bo to, bo tamto.

Szkoda, że w tym wszystkim nie ma fajnej zabawy z właścicielami, szkoda, że pies nie ma stymulacji umysłowej - tylko zostawioną ma rano miskę pełną żarcia i opiekunów widzi dopiero po godzinie 17 gdy wracają z pracy - oni wtedy też nie mają dla niego czasu bo przecież są po pracy i gdy pies wita się z nimi to zostaje zwyzywany za to, że skacze, że liże - bo brudzi ubranie. Potem rodzinka zamyka się w ciepłym domu, a pies dalej zostaje na podwórku, gdzie ponoć może biegać - a on raczej leży pod drzwiami domu, do którego chciałby wejść.

Czy naprawdę nie znajdziecie 15 minut dziennie na zabawę i krótki trening z psem?